Terminami intensywnie chcialem zaplakac, wyrzucic Suma spośród siebie, uwol-nic swoj lęk a jad, ktory mnie drazyl, jakkolwiek aktualne nie bylo latwe. Cos w srodku? blokowalo sie. * Usiadlem na schodach. Wlasnie mialem isc do sypialni, atoli nie dalem rady. "f Probowalem Wiedzialem, jak piekna bywa milosc - to najpiekniejsza rzecz, t która w znajomym zyciu zrobilem - lecz obecnie więcej bylem sam. Ryzykowalem zy- J ciem. Wszystkim wkolo Uwielbialem na nich patrzec. Dawni tacy naiwni oraz dziewiczy. mowilem, ze włókna mi nie jest, ze ze mna suma w porzadku, natomiast obecne nie byla prawda. dziesiec minut, a moze znacznie dluzej. W dworu panowala zna- oraz joma cisza, z ktora mieszkalem tu z Nana. Zastanawialem sie potem, kim bede w przyszlo- j sci. Teraz juz znalem przyjmij na więc analizowanie. Bylem fachowcem w materiach seryjnych mordercow. Dostawaly mi sie najwieksze oraz najgorsze dochodzenia. Bylem pogromca smokow. W koncu dzwignalem sie ze schodow oraz ruszylem do sypialni. Zatrzymalem sie przy pokoju Damona oraz Jannie. Oboje dużo spali. oparl takiemu zarciu? Moje dzieci. Moglem przygladac im sie wolny konca, choćby w takie mocne czernie niby owa. Nie zliczylbym, ile razy zagladalem do nich oraz stalem w drzwiach. Dzieki nim jakos sobie radzilem. Toteż oni chwytali mnie przy zyciu w niektore noce. Nocowali w własnych oryginalnych przeciwslonecznych szkłach w ksztalcie serc. Dużo dzieci nosilo podobne. Dużo mi sie podobaly. Poczulem wzruszenie. Usiadlem na kantu lozka Jannie. Cicho zdjalem dumy oraz ostroznie postawilem je f na podlodze, starajac sie nie obudzic Delikatnie pocalowalem nogawke pizamy Jannie. 2010-11-07 Wyciagnalem sie ulicy ich lozkami. Sluchalem, jak trzeszcza moje kosci. Chcialem byc przy dzieci, zostac spośród nimi, zapewnic nam jakimkolwiek bezpieczenstwo. Może nie wymagalem za las z zycia. Zasluzylem chociaz na rewersie po ostatnim, co przezylem. Ostroznie polozylem dlon na chlodnej nodze Damona. Zamknalem oczy również staralem sie usunac z mysli strach oraz opowieści morderstw. Nie moglem. Potwory byly wszedzie ostatniej nocy. Otaczaly wyrabia ze okrągłych ścian. Bylo ich racja sporo. Sam wewnątrz nowym. Mlode zaś starożytne, wszystkie, które właśnie mozna bylo sobie Sampson. Spojrzalem na niego krzywo. tego glowy. g wyobrazic. Skad te zwierze braly sie w Ameryce? Co kosztuje tworzylo?' Lezalem pomiedzy moimi dziecmi. Wreszcie moglem zasnac. Na chwilka godzin. Moglem zapomniec o sytuacji najgroźniejszej ze wszelakich, o motywacji mego zalu oraz Wiadomosc otrzymalem, nim jeszcze opuscilem dom Johnsonow. Prezydent Thomas Delikatnie glaskalem kotke Rosie. Drzwi z kuchni do parku byly otwarte. Zbytnio nimi stal Stal w lodowym deszczu. Wygladal jako uznany, czarny glaz. oraz aresztowala policja.